Solidarni z Solidarnymi
 
Adam Nowak, Raz Dwa Trzy
Adam Nowak, Raz Dwa Trzy
fot. Andrzej Świetlik

"... Potrzebujemy takich programów stypendialnych jak Solidarni. Potrzebne są środki dla tych, którzy w jakiś sposób wyróżniają się z całości, a nie posiadają środków materialnych. Warto inwestować i wspomagać młodych ludzi ..."

Dobrze, że istnieją stypendia, ludzie, instytucje, które je fundują . Bez takiej pomocy wielu młodych ludzi nie mogłoby wystartować. A wielu z nich zostać np. wirtuozami, naukowcami, sportowcami. Fundujmy. Bez fundowania trudniej.

Potrzebujemy takich programów stypendialnych jak Solidarni. Potrzebne są środki dla tych, którzy w jakiś sposób wyróżniają się z całości, a nie posiadają środków materialnych. Warto inwestować i wspomagać młodych ludzi.

Wierzę, że otrzymujący pomoc będą w przyszłości wspomagali innych. Życie jest piękne, ale w wielu wypadkach trudne. A stypendia może nie tyle ułatwiają, co pozwalają na uprawniony, choć nie zawsze możliwy rozwój.

Skończyłem podstawówkę nr 76 w Poznaniu. Imienia Wł. Broniewskiego. Do dziś lubię Jego wiersze, choć w szkole uczono wcale nie tych najbardziej interesujących. Szkoła była klasycznym wytworem wyobraźni speców od hodowania modelu człowieka socjalistycznego. Jednak wspomnienia zachowałem dobre. Do niedawna spotykaliśmy się jeszcze z koleżankami i kolegami. Średnia szkoła tylko przez rok. Zostałem usunięty. Później była zawodówka i technikum zaoczne. Z tych nie wyrzucali. Przynajmniej nie z takich powodów, jak w liceum.

Najlepsze wspomnienia z okresu szkolnego dotyczą rówieśników. Wspólnych przygód, nieustannego czasu na spotkania. Najprzyjemniejsze wspomnienia dotyczą wszystkich tych dni, które skutkowały zakończeniem roku szkolnego. To były najpiękniejsze dni. Wszyscy wyluzowani, uśmiechnięci, a przed każdym z nas dwa miesiące wakacji. Paradoksalnie - nie byłoby tej radości, gdyby nie rok szkolny.

Jeśli chodzi o nauczycieli, to najchętniej wspominam tych niekonwencjonalnych. Ale również tych życzliwych i wyrozumiałych, którzy umieli zerknąć na nas jak na ludzi, których coś w życiu czeka. Wspominam dobrze tych, którzy okazywali serce i sympatię.

Nie korzystałem nigdy ze stypendiów i pomocy. Należę do grona tych osób, które muszą i chcą wszystko wypracować same. Tak się złożyło. Ani to dobrze, ani źle. Po prostu nie chce być inaczej.

Co według Pana znaczy dziś solidarność?

Solidarność znaczy dla mnie ? razem. Wspólna radość i wspólny trud. Razem, to zaproszenie dla wszystkich, którzy odczuwają potrzebę pomocy innym. Bez względu na orientację polityczną, preferencje ideologiczne, czy jakiekolwiek inne. Chęć wspomagania powinna pozostać nieupolityczniona. W jak największym wymiarze ludzka, ale też duchowa.

Przekaż środki
Stypendia Św. Mikołaja
Do poprawnego działania portalu konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScriptu. Włącz obsługę JavaScriptu i odśwież stronę.
Trwa ładowanie
Stypendia Św. Mikołaja